Być zmianą

Zastanawiałam się już od jakiegoś czasu skąd bierze się poczucie wewnętrznego zmęczenia i niechęci. Kolejna próba? Tyle ich było i jest, że już zaczynam tracić rachubę. Kolejne telefony, ludzie, wydarzenia. Za oknem znów na sygnale jedzie karetka. Ktoś umiera, a może rodzi się na nowo. Raz deszcz, a raz słońce. Marzenia i pragnienia poprzeplatane ze zwątpieniem i rezygnacją.

I w tym samym momencie, gdy  pozwoliłam sobie na spojrzenie na życie z pozycji widza poczułam i zobaczyłam samą siebie stojącą pośród niewielkiego kręgu światła. Złocisto-białego. To było moje światło. Oddzielało mnie ono od tego co wokół. Będąc w tym kręgu oprócz zrozumienia, że wszystko to co jest poza kręgiem to czysta iluzja i gra nastąpiło rozpoznanie. Pełne rozpoznanie siebie i roli jaką pełnię w nurtach życia. Zrozumiałam, że tu nie chodzi o to by być albo nie – być szczęśliwym. Tu chodzi o to by BYĆ!!! Przyglądać się temu co jest i co się zdarza bez zbędnych emocji, oczekiwań, czy nadziei.  Brać to, co się przydarza na spokojnie. Jeśli jednak chcemy wprowadzić zmiany, to trzeba BYĆ ZMIANĄ.

Pojęłam, że cały mój rytuał z modlitwą, rozświetlaniem czy działaniem był dla mnie tylko drogą, która miała mnie tylko doprowadzić do miejsca w którym jestem teraz. Teraz muszę BYĆ MODLITWĄ, ROZŚWIETLANIEM I DZIAŁANIEM! W chwili, w której ta droga się dla mnie skończyła zaczęłam czuć wewnętrzny dyskomfort. Trwało to tak długo, aż pojęłam, że kolejnym krokiem na nowej drodze jest STAWANIE SIĘ. Bo tak naprawdę, to wszystko jest we mnie zawarte. I modlitwa i działanie i rozświetlanie. Jest też drugi człowiek, drzewo, wszystkie moje życia i planety, a nawet wszechświaty. Bo we mnie jest Bóg. I ja jestem Bogiem. Więc jestem również w Nim. I tu nie chodzi o to by to zrozumieć, ale pojąc sercem i Duszą. Całym Duchem wejść do ŚWIĄTYNI SERCA, stanąć przed Ojcem i pozwolić Mu usłyszeć me własne słowa: “O TO JESTEM OJCZE”.

I jest to proces szalenie trudny-przynajmniej dla mnie. Umieranie tego co stare- boli. Ale czy musi? Tego jeszcze nie wiem..

 

Od Agi.. Na powitanie uśmiechem dnia. Agi dla mnie, ja dla Was..:)

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

2 Responses to Być zmianą

  1. Marcin 25 września 2015 at 11:23 #

    Boskie! 😉

    • Magdalena 1 października 2015 at 15:18 #

      🙂

Dodaj komentarz

CommentLuv badge