Czakry

Przyszedł do mnie jeden pan. Całkiem miły zresztą, który na pytanie „w czym mogę mu pomóc” odpowiedział, że chce ze mną tylko porozmawiać. To było bardzo miłe, choć czasu nie mam zbyt wiele na rozmowy, ale skoro do mnie przyszedł, to znaczyć musi, że i rozmowy potrzebuje. Zresztą i ja prawdę mówiąc wiele się uczę podczas takich rozmów. Bywa, że czasem jedno słowo otwiera przede mną ogromne pokłady wiedzy. Słowa dla mnie są jak klucze do starych wiedzy bram 🙂

Ten miły pan, zaczął mi opowiadać historię, jak to rozpoczął przygodę z rozwojem duchowym, jak mocno się rozwija. Pokazywał mi techniki – przeróżne zresztą – do energetyzowania siebie i swojego ciała fizycznego. Techniki owszem poprawne i niektóre mi nawet znane były, ale milczałam słuchając. Wiele osób po prostu potrzebuje się wygadać. Ja pozwoliłam na to właśnie temu panu. Pan mówił i mówił, a czas mijał. I to co mówił naprawdę miało sens. Bardzo dokładnie opisał mi budowę i działanie ciała energetycznego (choć tak naprawdę myślał, że opisuje mi budowę całej istoty). Potem zamilkł. Popatrzył na mnie i zapytał czy zrozumiałam. Przytaknęłam i podziękowałam. Jaką lekcję z tej naszej „rozmowy” wzięłam? Madziu.. więcej pokory. Jestem bardzo wdzięczna temu panu za tę lekcję. Ale do rzeczy..

Wielu ludzi teraz się „budzi”. Zaczynają odczuwać w sobie niepokój. Czują, że życie jakie wiedli do tej pory, już im nie odpowiada. Ramy i szablony już im nie odpowiadają. Rodzi się w nich potrzeba odkrycia ich prawdziwego celu istnienia. Podświadomie czują, że za tym wszystkim co jest wokół, kryje się coś jeszcze. Tacy budzący się stają się łatwym – wybaczcie moje słowa- „łupem” dla ezoterycznego szlamu. To naprawdę jest szlam. Mówię to z całą odpowiedzialnością. Sama w tym tkwiłam po same uszy. Sama również wpadłam w pułapkę zastawioną dla wzrastających. Jedną z nich jest „praca z czakrami”.

Cały internet jest pełny różnych medytacji mających aktywować, otworzyć czy też zamknąć poszczególne czakry. Robi się to poprzez muzykę, wizualizację, oddech, kolor i Bóg wie co jeszcze. Kiedy decydujecie się na tego typu praktykę pamiętajcie, że ta droga prowadzi donikąd. I pewnie odezwą się głosy, że to bzdura, bo przecież tyle osób doświadczyło oświecenia, ma kontakt z innymi wymiarami i istotami z innych światów pochodzącymi. A ja mówię, że równie dobrze możecie zapalić sobie trawkę i to samo zobaczycie i te same istoty – może inaczej „ubrane” do Was przyjdą.

czakry-latarniam-magdalenaNie można zapominać, że my tutaj jesteśmy ograniczeni czasem i przestrzenią. Mamy do czynienia z istotami, które nie tylko przewyższają nas swoją inteligencją, technologią czy wiedzą ( podczas gdy my-ludzie mamy wszystko kasowane i rodząc się zupełnie nic nie wiemy o nas samych), to jeszcze te istoty są tu zdecydowanie dłużej niż my i są świetne w budowaniu systemów manipulacyjnych. One bardzo dobrze wiedzą, że nie są w stanie opuścić czwartego wymiaru, podczas gdy my, malutcy ludzie i owszem nie tylko możemy ale i opuszczamy. Dlatego dla budzących się, którym już nie pasuje system polityczny czy kościelny stworzono inny. Ezoteryczny. I tak zamyka się tych, którzy szukają, na poziomie czysto energetycznym, mówiąc im, że to jest właśnie to, czego szukają. Trzeba tylko usiąść, medytować i aktywować czakry :))) Kochani, jest to zupełna bzdura i jeśli naprawdę chcecie pracować nad sobą i swoim rozwojem to nie tędy droga.

To, co ten pan mi opowiedział o czakrach i ciele energetycznym, jest jak najbardziej prawdziwe. Jednak jest jeden taki mały myk. To jak wyglądają nasze czakry i jak pracują, świadczy tylko o naszym poziomie rozwoju. Może wytłumaczę to na podstawie wątroby. Jeśli mamy chorą wątrobę (cała nasza istota), to nasza skóra (ciało energetyczne, czakry) ma niezdrowy wygląd. Czy będziemy wtedy smarować skórę różnymi maściami (oddech, mantry, medytacje), by poprawić jej wygląd i koloryt, czy też zaczniemy leczyć wątrobę (poprzez głęboką pracę nad sobą)? Myślę, że odpowiedź nasuwa się sama.

Kolejna rzecz: wielu medytujących skupia się na aktywowaniu czakry trzeciego oka (odpowiedzialna za tzw. poznanie bytu)  i szyszynki (gruczołu przyporządkowanemu czakrze korony). Hmm.. szyszynka jest biologicznym chipem i tak naprawdę nie wiele przez nią zobaczycie. Chyba, że wspomniane wcześniej istoty. Podobnie jest z czakrą czołową. Jeśli jednak idąc za naukami Jezusa (znacie większego mistrza?) pracę nad sobą rozpoczniemy od aktywacji bezwarunkowej miłości (czakry serca), wtedy pojawi się wiedza i mądrość, cierpliwość i zrozumienie. Czakry zaczną się otwierać i wibrować pięknymi i czystymi barwami. Wtedy patrząc na takiego człowieka i jego aurę spokojnie można rzec, że „rozwija się duchowo”. Taki ktoś panując nad swoim ciałem energetycznym, czyni z niego swoją tarczę i miecz, łączy się z Duchem i odnajduje jedność z całą swoją istotą.

Istotną sprawą jest również praca na polu ciała energetycznego. By oczyścić ciało energetyczne, trzeba to robić z poziomu duchowego. Dlatego bywa, że niektórzy bioenergoterapeuci, są nie za bardzo skuteczni w działaniach. 

W pracy nad sobą zawsze sięgajcie dalej niż mówią, że możecie. Szukajcie odpowiedzi dotąd, aż Wasze serce powie Wam, że odnaleźliście. Ufajcie w tym tylko Bogu i sobie samym. Pamiętajcie, że sami jesteście mistrzami i nie ma większych ponad Wami. Jesteście siłą i światłem i wielu, naprawdę wielu robi wszystko, by Wam tę siłę i światło odebrać. Bądźcie pracowici i skuteczni w swych działaniach. W pokorze i w milczeniu. A potem nauczcie swego brata i siostrę tego samego.

 

 

 

, , , , ,

4 Responses to Czakry

  1. B 28 października 2015 at 10:18 #

    Czekamy na nowy wpis 🙂

    • Magdalena 30 października 2015 at 11:08 #

      Już niedługo:))

  2. Basia 10 marca 2016 at 19:09 #

    Madziu to wspaniałe takiego mentora przyjaciela jak Ty pracuje z Tobą i ze sobą od dłuższego czasu i każdeg o dnia jestem coraz bardziej wdzięcznością ze jesmizeteś i pokazujesz uczysz DZIĘKUJĘ 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

    • Magdalena 6 kwietnia 2016 at 17:47 #

      Basiu.. wszystko co osiągnęłaś i wciąż osiągasz zawdzięczasz przede wszystkim swojej pracy i wytrwałości.
      Przytulam mocno do serca:))

Dodaj komentarz

CommentLuv badge