Drzewa

Drzewa.. Ilekroć patrzę na nie, widzę i czuję otaczającą nas magię. Mogę wręcz jej dotknąć, posmakować. W ich obecności czuje się wolna i wyzwolona. Nie straszne mi dni, problemy. Wszystko jakby nabiera innej wartości. Sensu. Wtedy w pełni czuję się cząstką czegoś niesamowitego, wspaniałego i wręcz majestatycznego. Bez wahania przytulam policzek do szorstkiej kory drzew i to tak jakbym przytulała się do nieogolonego policzka mojego Taty. Tyle ciepła i miłości dostaję za każdym razem..

Drzewa uczą mnie mądrości. Każdy kto choć trochę widzi i czuje energię wie, że są one niesamowitymi skarbnicami wiedzy. Połączone nawzajem systemem korzennym przekazują sobie informacje. Docierają w ten sposób do najskrytszych tajemnic podziemia. Staję więc opata plecami o ich pień i pozwalam stać się jedną z nimi. Pojawiają się wtedy obrazy. Obrazy minionych dni i dziejów tego świata. Widzę sceny przebytych wojen i walk. Kochanków trzymających się za ręce, dzieci bawiących się w ich cieniu. Widzę śmierć i ponowne narodziny. Niezmienny, odwieczny rytm życia. Słyszę bicie serca naszej Planety. Czasem ciche i odległe, czasem mocne i bliskie rytmowi mojego serca.

Trzeba pamiętać, że każde drzewo jest inne. Ma swój własny charakter, własną moc i siłę. Każde z nich posiada inne właściwości, umiejętności i wiedzę. Nie do każdego drzewa wolno się przytulić. Nie każde podzieli się swoją energią. Są takie, które ją zabiorą 🙂 Drzewo może również się obrazić, zamilknąć. Nie na długo co prawda, ale jednak. W większości każde z nich ma swojego opiekuna, bądź grupy opiekunów. By móc porozmawiać z drzewem, trzeba więc najpierw dostać zgodę od tych, którzy trzymają nad nim pieczę.

Z drzewami rozmawiałam praktycznie od zawsze. One znały i znają wszystko moje tajemnice, marzenia i plany. Od nich zawsze czerpałam siłę i nadzieję. Uwielbiałam się do nich przytulać. Dostawałam szału widząc jak inne dzieci huśtają się na ich gałęziach, bądź je łamią. Wracałam do domu podrapana, ale przynajmniej co niektórzy dobrze zapamiętywali, by w mojej obecności drzew nie niszczyć 🙂 To drzewom właśnie zawdzięczam większość zdanych na studiach egzaminów. Co prawda najwyższej noty nigdy nie dostałam, ale czwórka z plusem w indeksie była zawsze 🙂 Podobnie jest z gotówką. Jeśli jej potrzebuję zwracam się do drzew z prośbą o wspomożenie 🙂 Uwierzcie mi, nigdy mnie nie zawiodły. Zawsze „przychodzi” dokładnie ta kwota (nic więcej i nic mniej), o którą proszę 🙂

Ludzie nie doceniają drzew i ich mocy. Zapominają, że będąc jednym ze wszystkim co jest są również z nimi połączeni. Niezmiennie. Jeśli zabraknie drzew, zabraknie i nas. Zabraknie magii Ziemi. Jest to siła, która daje życie, która jest kotwicą. Daje stabilizację, bezpieczeństwo, zdrowie i obfitość. Jak myślicie, dlaczego tak bardzo dąży się do wycięcia drzew i to tych starych? Bo z nimi zniszczona zostanie wiedza i informacja o nas samych i o tej planecie.

Wchodząc do lasu, zatrzymajcie się na jego brzegu. Spójrzcie na drzewa. W myślach przywitajcie je i pozdrówcie. Las odpowie. Może to być lekkie drżenie liści i gałęzi mimo braku wiatru, bądź odezwie się Sójka. Strażniczka. Spróbujcie też na chwilę, choćby po to by mnie sprawdzić, połączyć się z wybranym przez Was drzewem. Poczujcie jedność. Raz to uczyniwszy nigdy tego nie zapomnicie. 🙂

, , ,

Jeszcze nie komentowano.

Dodaj komentarz

CommentLuv badge