Kropla

Jedna kropla wody spadła na moją dłoń. Delikatna i wrażliwa na każdy mój ruch. Blask słońca rozświetlał ją i sprawiał, że mieniła się jak kryształ.

Kropla

Pomyślałam, że taką właśnie kroplą jestem Ja. Jesteśmy My. Piękni i delikatni. Wrażliwi na każdy nawet najmniejszy ruch energii wokół nas. Wystarczy jedna negatywna myśl bądź emocja, byśmy przestali być kryształowi. A jednak nasza struktura jest nie zmieniona. Wystarczy tylko znów spojrzeć w słońce, by od nowa rozświetlić się barwami tęczy.

Jak to się stało, że krople wody zdecydowały się oddzielić od mocy Oceanu?Jak to się stało, że takie cudowne istoty jak My znalazły się na tej Planecie? Jakie były pierwotne nasze założenia pobytu tutaj? Czego chcieliśmy się nauczyć lub co komu pokazać?

Wiele takich pytań można by zadać i tak sobie myślę, że na każde z nich byłaby odpowiedź. Bo każdy z nas miał inny powód, by tu się znaleźć i tu pozostać. Jakoś nigdy nie przemawiały do mnie słowa, że jesteśmy tu z powodu naszych win lub grzechów.

Gdy poprzez tę malutką kroplę wody, błyszczącej na mojej dłoni, popatrzyłam na świat za oknem, zrozumiałam, że to My Jesteśmy tymi Kryształami, poprzez które płynie przemiana.

Z chwilą, gdy pozwalamy pozytywnym myślom i intencjom płynąć przez serce, gdy patrzymy na siebie i innych z poziomu Ducha, uruchamiamy Moc Oceanu. Tu zaczyna się pojmowanie.

To My Jesteśmy Światłem tej Planety. To My Ją Przemieniamy Mocą w nas, Mocą Oceanu. Bo czyż w połączeniu z Nim tracimy indywidualność? Nie!

Ale poprzez Jego Moc wyrażamy indywidualność samych siebie.

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

Jeszcze nie komentowano.

Dodaj komentarz

CommentLuv badge