艁a艅cuch i buda :)

馃惗Wolno艣膰.. C贸偶 za pi臋kne s艂owo! A jakie na czasie! Wci膮偶 o niej m贸wimy. Rozprawiamy o niej. Tworzymy sztucznych bohater贸w walcz膮cych za wolno艣膰 „nasz膮 i wasz膮”, bo przecie偶 „nie ma wolno艣ci bez solidarno艣ci”. Znacie to prawda?

馃惗M贸wi膮c o tym jacy wolni jeste艣my, powolutku zapomnieli艣my zupe艂ne co to znaczy. To, czym zosta艂a ona zast膮piona to jej iluzja. Kolejne lustrzane odbicie. I cho膰 wolno艣ci po偶膮damy, pragniemy- bo przecie偶 mamy j膮 w sobie wpisan膮, to pewnie teraz, gdyby艣my jej zaznali to zupe艂nie nie wiedzieliby艣my co z ni膮 zrobi膰. Jak pies 偶yj膮cy ca艂e 偶ycie na 艂a艅cuchu nagle zostaj膮c z niego uwolniony, pozostaje przy budzie. Boi si臋 wolno艣ci. Jest mu nieznan膮, niebezpieczn膮.

馃惗Tak i my. Cz臋sto wolimy zrezygnowa膰 z wolno艣ci, na rzecz z艂udnego poczucia bezpiecze艅stwa.

馃惗Rezygnuj膮c oddajemy to, co mamy najcenniejsze- woln膮 wol臋. Czyli moc samostanowienia o sobie.

馃惗Czasem zastanawiam si臋, w kt贸rym momencie dali艣my sobie wcisn膮膰 kit o ci膮g艂ym zagro偶eniu. Gdzie by艂 ten myk, kt贸ry sprawi艂, 偶e przestali艣my czu膰 opiek臋 naszego Ojca- Stw贸rcy, a z zamkni臋tymi oczami oddali艣my si臋 iluzyjnym i k艂amliwym si艂om, szepcz膮cym z艂udne obietnice.

馃惗Ten l臋k separacyjny sprawia, 偶e wci膮偶 szukaj膮c poczucia bezpiecze艅stwa i tak bardzo pragn膮c, by co艣 lub kto艣 nam to bezpiecze艅stwo podarowa艂, robimy rzeczy, ca艂kowicie niezgodne z nami i z naszym pierwotnym systemem moralnym.

馃惗Dlaczego tak jest, 偶e tak 艂atwo ranimy tych, kt贸rych najbardziej kochamy? Dlaczego mamy w sobie mn贸stwo cierpliwo艣ci, do ludzi, kt贸rzy nas rani膮, 藕le o nas m贸wi膮 i nas traktuj膮?

馃惗Dlaczego szef w pracy dostaje od nas 100 procent naszej uwagi i energii, a z chwil膮, gdy przekraczamy pr贸g naszego domu, nie dajemy z siebie nic tym, kt贸rzy czekaj膮 na nas z obiadem?

馃惗Dlaczego nielubiany „przyjaciel” znajdzie u nas czas, uwag臋 i dobre s艂owo, a tych s艂贸w i uwagi nie znajdziemy dla m臋偶a, 偶ony, dziecka?

馃惗Dlaczego roztkliwiamy si臋 nad nieszcz臋艣ciem innych, podczas gdy tu偶 obok nas umiera w samotno艣ci cz艂owiek nam bliski i kochany? Dlaczego?!

馃惗Dlaczego s膮 wojny, dlaczego s膮 kredyty, dlaczego chorujemy, dlaczego umieramy 偶yj膮c?

馃惗Ja znam odpowied藕! Dzieje si臋 tak, bo zrezygnowali艣my z samostanowienia o sobie. Zrezygnowali艣my z mi艂o艣ci na rzecz l臋ku. 艁atwiej jest zrzuci膰 odpowiedzialno艣膰 za siebie na innych. 艁atwiej jest u艣miecha膰 si臋 nawet do tych nielubianych, bo nie musimy pokazywa膰 im nas samych.

馃惗I chocia偶 ca艂y 艣wiat ma nas centralnie w powa偶aniu, to i tak b臋dziemy mu to powa偶anie liza膰. Bo tak jest 艂atwiej.

馃惗Wolno艣膰, prawda, mi艂o艣膰 sta艂y si臋 w dzisiejszych czasach tylko modnym sloganem. Dobrze widziane jest bycie innym, wyzwolonym, modnym.

馃惗Prawda jest taka, 偶e musimy sobie wszystko to przypomnie膰 na nowo. Na nowo sta膰 si臋 wolnymi, pe艂nymi mi艂o艣ci i prawdy. Nie jest to trudne, przecie偶 to s膮 nasze parametry! Trzeba tylko tego w ciszy serca zapragn膮膰. I cho膰 by膰 mo偶e stracimy w tym procesie „艂a艅cuch i bud臋”, to c贸偶 z tego, skoro zyskamy siebie?

 

, , , ,

Jeszcze nie komentowano.

Dodaj komentarz

CommentLuv badge