Miałeś chamie złoty róg..cdn

 

No tak.. i doszłam do takiego momentu w swoim życiu, w którym zastanawiam się „co jest za zakrętem?”.

Bo oczywiście wiem, mniej bądź więcej, jak ten świat wygląda i dokąd zmierza (albo jakie są ku temu opcje), co się wyprawia z nami ludźmi i właściwie każdą istotą na tej planecie, jednak mam wrażenie, że to nie koniec. A początek właściwie.

Bo widzicie, to jest tak, jak w oku cyklonu. Wiele się wokół dzieje, miesza i wibruje. Wciąż napływ różnych informacji, działań, uczuć i emocji. A w środku tego całego zamieszania CISZA. Spokojnie można sobie postać w tym środku i patrzeć. Obserwować. Tam się biją, tam kochają, tam zakładają chipy. Ci myślą o tym, tamci o czymś zupełnie innym. Tu dzień, a tam noc. I dochodzi się do wniosku, że każda rzecz w życiu, każdy człowiek, wydarzenie- fajnie bardziej lub mniej, doprowadziło Was do tego właśnie miejsca. Miejsca w którym jesteście tylko Wy. Tu nie trzeba się bronic, starać się i próbować dokonywać zmian. Tu nie trzeba się podobać, uśmiechać, kochać. Wszystko to jest już w Was wdrukowane.

I nagle w tej ciszy pojawia się myśl, bądź słowo ( nie wiem jakich użyć słów), że czas na decyzję. Na decyzję o tym, co dalej. To COŚ co pcha do podjęcia działania, jest bardzo delikatne i łagodne. Nie narzuca się i nie ponagla. To COŚ po prostu jest. I ta świadomość tego CZEGOŚ w Was też jest. Ta chęć podjęcia decyzji rośnie. Powolutku przypomina o sobie. Trzeba zdecydować, czy wchodzimy ponownie w to, co wiruje wokół nas, by znów i od nowa doświadczać życia z całymi jego barwami, krzykami, słabościami, miłościami itp., czy też wyskakujemy z tego środka ku czemuś zupełnie nieznanemu teraz (na ten moment), ale co było i jest celem nas tutaj. Rozumiecie?

I tu nie chodzi (Broń Boże) o skończeniu ze sobą, ale o wejście w nowe pojmowanie i rozumienie (zrozumienie) tego całego cyklonu z okiem włącznie, ale już z innej perspektywy, innego poziomu.

Nie mam pojęcia, co za tym przysłowiowym zakrętem się znajduje, ale to też jest dobre. Bo to tak, jakbym wchodziła w nowy rozdział swojej własnej przygody. Wolna od tego co było, wolna od ocen, od schematów. I to wszystko przy otwartych oczach!

Jak wyskoczyć? Jeszcze nie wiem 🙂 ale na pewno Wam o tym opowiem 🙂

 

, , ,

Jeszcze nie komentowano.

Dodaj komentarz

CommentLuv badge