Rzeczy nie zawsze są tym, czym się wydają być..

Pewnie każdy z Was wie, jak wygląda Drzewo Życia. Piękne i majestatyczne, o zdrowych i grubych konarach i gęstej koronie z liści. Korzenie ma mocne i silnie zakotwiczone w ziemię. Patrząc na nie, czuje się od razu przepływ energii. Mało jednak osób wie, że to Drzewo rosnące na brzegu jeziora, przygląda się swemu własnemu odbiciu. Przy bezwietrznej pogodzie, obraz odbity na powierzchni wody jest nieskazitelny. Kontury odbitego obrazu są identyczne z orginałem.  Gdy jednak pojawi się choćby lekki wietrzyk, kształt Drzewa na jeziorze zamazuje się a nawet zanika.

Drzewo Życia jest symbolem dwóch światów. Świata Rzeczywistości i Świata Iluzji. To co je łączy to Korzenie- czyli Źródło ich powstania. Prawda jest taka, że nasz świat mieści się w Świecie Iluzji i wystarczy jeden ruch powietrza, by jego istnienie zaburzyć.

„To co na górze” musi mieć swoje odzwierciedlenie „Na dole”. Nie ma innej możliwości. Wszystko więc będzie dążyło do utrzymania równowagi tak, by obraz odbity był dokładny i rzetelny.

Patrząc na świat, w którym żyjemy, tak naprawdę możemy się tylko domyślać ( w szczególnych momentach) istnienia innej rzeczywistości. Czasem ją czujemy, czasem o niej przeczytamy, jednak nigdy nie możemy jej dotknąć i choćby na chwilę zatrzymać. Jednak nasz świat- Świat Iluzji- jest jedyną drogą prowadzącą nas do Świata Rzeczywistości. Jest ścieżką. Woda to tylko (albo „aż”) nośnik informacji. Po prostu pewnych rzeczy nie jesteśmy w stanie, bądź nie potrafimy dostrzec z miejsca, w którym się aktualnie znajdujemy.

Nasze życia są różne. Czasem burzliwe i hałaśliwe, czasem spokojne i wręcz nudne. Wszystko zależy od tego, jaką rolę przybraliśmy i czego mamy ochotę doświadczać. Jednak to, o czym pamiętamy (a właściwie pamięta o tym nasza Dusza), to to, by nie dopuścić do zakłóceń i by łączność z naszym „prawdziwym” światem była zachowana.

Człowiek, który jest odcięty od samego siebie (od własnej Duszy, Ducha, etc, etc) zaczyna zaprzeczać własnemu istnieniu. Nie chce mu się żyć, dopada go depresja. Następnie pojawia się żal, wewnętrzny smutek i rozdarcie. Pojawiają się myśli pełne złości, rozgoryczenia. Taki człowiek nie głuchy i ślepy na informację płynącą z Drzewa Życia. A nie dostrzegając i nie widząc gubi się coraz bardziej. 

Trzeba tutaj zrozumieć, że wszystko jest dla nas informacją i to co trzeba zrobić, to nauczyć się tego języka przekazu. 

Kiedyś natknęłam się na dialog ucznia z szamanem z indiańskiego plemienia Yagui.

„Uderzył mnie nagły zryw wiatru w owej chwili i rozpalił moje oczy. Patrzyłem w stronę zagadkowego miejsca. Nie było tam absolutnie nic nadzwyczajnego.

-Nic nie widzę- powiedziałem.

-Właśnie to poczułeś- odpowiedział.

-Co? Wiatr?

Nie akurat wiatr- odparł surowo. – Może się to wydawać tobie tylko wiatrem, ponieważ znasz jedynie wiatr. „

 

To było i chyba nadal jest dla mnie niesamowite, jak słowa szamana otworzyły mnie na coś subtelnego. Na coś, co czułam ale nigdy wcześniej nie dostrzegałam. Rozpoczęła się moja nowa wędrówka przez własne życie. Od tej pory wiatr nie jest już tylko wiatrem. Promień słońca nie jest już tylko promieniem, a drugi człowiek nie jest już tylko człowiekiem.

Tak sobie myślę, że to co my jako ludzie powinniśmy zrobić, to wejść w głębię samych siebie i w końcu poczuć, że to co nas spotyka jest głębszym wyrazem całości, której jeszcze nie potrafimy dostrzec. Jeśli każdy nowy dzień przestanie być tylko dniem, w którym pójdziemy do pracy, wypijemy kawę i weźmiemy prysznic, ale stanie się wyzwaniem, przygodą i odkryciem tego co w nas samych jeszcze nie odkryte, to wtedy Iluzja stanie się wierną kopią Orginału!

Ja wiem, że teraz pewnie wielu z Was pomyśli, że łatwo mi się mówi. Wierzcie mi: nie mam najmniejszego zamiaru sztucznie Was motywować, czy nakłaniać do „pracy” nad sobą. Chciałabym, byście SAMI dostrzegli, że możecie sprawiać cuda i uzdrawiać własne życie, a poprzez to życie innych. 

Rzeczy nigdy nie są takie jak nam się wydaje. To jest głęboka mądrość, która wiele mnie nauczyła.

Żyjemy w pulsującej magii. Wszystko ma swoje własne odbicie, własne Drzewo Życia. Cały problem w tym, by dojść do źródła a stamtąd już prosta droga do Domu. 

 

 

 

, , , , , ,

Jeszcze nie komentowano.

Dodaj komentarz

CommentLuv badge