Własny potencjał

Tak bardzo trzymamy się tego co znane i stare, że zupełnie zapominamy o tym, że mamy w sobie moc kreacji i tworzenia. 

Własny potencjał

Im bardziej pracuję sama z sobą, tym coraz szerzej otwierają się przede mną informacje o tym, kim naprawdę jesteśmy. Niesamowity potencjał, moc wręcz nieogarniona. Jesteśmy niebywale piękni i potężni. Jedną myślą potrafimy budować i niszczyć. Słowem tworzymy wibracje istnienia. Czyn już właściwie jest nie potrzebny.

Dlaczego więc tak potężne istoty jak my – ludzie, nie korzystamy z własnej mocy? Co takiego sprawia, że wolimy wyręczać się jasnowidzami, nauczycielami duchowymi, trenerami rozwoju osobistego, zamiast sięgnąć do nas samych i korzystać z ogromu i bogactwa jakie są w nas? Gubimy ciszę. Zapominamy o sercu. Pozwalamy by nasze myśli zamiast budowały naszą rzeczywistość nas zabijały. Dlaczego? Skąd ta wewnętrzna niemoc bądź lenistwo? Skąd strach i lęk przed nowym?

Zostawcie wszystkich nauczycieli, którzy Was od siebie uzależniają, którzy uczą Was, jak korzystać z narzędzi zewnętrznych. Zacznijcie słuchać, w końcu słuchać samych siebie. Sami dla siebie jesteście największymi nauczycielami i uczniami.

Jesteście dziećmi samego Boga Ojca Wszechrzeczy. Czy to mało? Dlaczego o tym zapominacie? Dlaczego zapominam o tym ja? Bo zamiast patrzeć na wszystko co wokół sercem, z poziomu ducha patrzymy przez pryzmat tego, co fizyczne. Co mówi logika, rozum, media, inni ludzie.

Możecie wszystko

I nie są to tylko puste słowa. Tak właśnie jest!! Zostawcie to co stare, to co nie pozwala Wam iść do przodu. Pozbądźcie się waszych ograniczeń.

No dobrze.. ale rachunki trzeba płacić. Są dzieci, rodzina, praca. Oczywiście, że to jest, ale to od Was zależy jak to wszystko będzie wyglądać. To Wy nadajecie temu kształt i energię. 

Nigdy nie odkryjecie tego kim jesteście i co możecie, jeśli wciąż będziecie tkwić w lęku, że utracicie to co stare, to co już zbudowaliście. A przecież nasze życie ma być niekończącą się przygodą! Popatrzcie na dzieci. One budują i burzą jednocześnie, bez żalu i lęku. One wciąż są w kreacji! A to niby my starzy jesteśmy mądrzejsi. Bzdura!

Zaryzykujcie, pozwólcie sobie na zmiany ale w radości i ciekawości tego, co Wam przyniosą.

Rozwijajcie się, uczcie, poznawajcie, wchodźcie w nowe pasje. I już nigdy nie uzależniajcie się od kogokolwiek i czegokolwiek. Bądźcie wolni bo wolnymi zostaliście stworzeni. I radujcie się się tym, doceniajcie. Zacznijcie więcej wiary pokładać w Was samych. Zaufajcie sobie i mądrości Waszej Istoty. Rozwijajcie własną indywidualność. Bądźcie inni i pełni bogactwa. Bo tacy jesteście. Właśnie tacy. I trzymajcie się tego i nie wypuszczajcie tego z własnych rąk i serc.

Uciekajcie od tego co krzykliwe i wulgarne – to wciąż jeszcze wymaga uleczenia. Nie potrzebujecie już pozorów szczęścia.

A co w momentach, gdy nie wiadomo co dalej?

Wtedy trzeba odpuścić i pozwolić by Wasz Duch zadziałał. Co posialiście to zbierzecie, dlatego każdą porażkę przyjmijcie ze spokojem i pokorą. Wyciągnijcie wnioski i dokonajcie potrzebnej korekty. Zacznijcie w końcu żyć. I być sobą.

Zróbcie to, bo to już czas..

 

Ps. Miałam pisać o czymś zupełnie innym..

, , , , ,

2 Responses to Własny potencjał

  1. Aleksandra 8 marca 2017 at 21:49 #

    Madziu gratuluje kolejnego artykulu ! Zwlaszcza, gdy sie go czyta w dniu Kobiet.:))))))

    • Magdalena 9 marca 2017 at 14:40 #

      Dziękuję Olu:))

Dodaj komentarz

CommentLuv badge